| |
|
| | | |

Super Express
2003-09-17
Sędzia własnej kieszeni?
|
 |
 |
 |
 |
| |
|
|
| |
Dariusz Czajka zdecydował o upadłości kilku przedsiębiorstw. Ich majątek w dziwnych okolicznościach przeszedł w posiadanie firm, z którymi był związany.
Proceder Dariusza Czajki trwał latami. Do czasu. Teraz działaniami sędziego sądu gospodarczego w Warszawie zajmuje się prokuratura.
- Sędziemu Dariuszowi Czajce jeszcze nie został postawiony zarzut. Jednak od maja w prokuraturze prowadzone jest śledztwo - potwierdza Maciej Kujawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - Badanych jest kilka wątków, związanych zarówno z działalnością zawodową, jak i pozazawodową sędziego Czajki. Jeśli zostanie mu postawiony zarzut, grozi mu do 3 lat więzienia - mówi nam prokurator.
Historia choroby
CLiF jeszcze do niedawna był jedną z największych firm leasingowych w Polsce. Z jego usług korzystało tysiące osób kupujących samochody dla swoich firm. Był, bo w 2001 r. Kredyt Bank zgłosił w sądzie wniosek o upadłość.
- Nie było podstaw do takiej decyzji. Moim zdaniem Kredyt Bank chciał przejąć naszą firmę - mówi Dariusz Baran, prezes CLiF-a.
Sędzią w tej sprawie został Dariusz Czajka. W grudniu 2001 r. ogłosił upadłość firmy. Przesłanki były na tyle dyskusyjne, że w maju br. Sąd Najwyższy unieważnił upadłość uznając, że decyzja została podjęta z naruszeniem prawa. Kilka dni temu policja wszczęła śledztwo w sprawie przywłaszczenia przez Kredyt Bank majątku CLiF-a.
Flirt z Kredyt Bankiem
W 1994 r. Czajka prowadził sprawę upadłości Zakładów Radiowych im. Marcina Kasprzaka. Zakład upadł, choć można go było uratować. Wystarczyło sprzedać należącą do zakładu działkę w centrum Warszawy, której wartość znacznie przewyższała wysokość długu firmy. Syndyk Tomasz Palaszek, wyznaczony przez sędziego Czajkę, owszem - sprzedał działkę, lecz za cenę niższą od rynkowej. Nieruchomości kupił Kredyt Bank. Syndycy przeprowadzający tą upadłość, a jednocześnie zaufani ludzie sędziego (Sławomir Zaborowski i Tomasz Palaszek) w przerwach między doprowadzeniem firm do upadłości pracowali dla banku (w spółkach od niego zależnych).
W 1997 r., za zgodą sędziego, Kredyt Bank kupił majątek Mody Polskiej. Firma upadła, ale zostały po niej atrakcyjne nieruchomości w centrum miast. Bank zarządzanie tym majątkiem powierzył panu Zaborowskiemu. W trakcie likwidacji Mody Polskiej na lodzie zostało ponad 200 osób.
Teraz uczą młodzież
W 1998 r. Centrum Informacji Prawniczo-Finansowej kupiło nieruchomość w centrum Warszawy. Wcześniej należała ona do fabryki konfekcyjnej Leda. Fabryka jednak upadła. Sędzią komisarzem był... Czajka. Zaś tajemnicze Centrum należy do Związku Prawników Polskich, którego prezesem jest także Czajka. W budynku Ledy powstała Europejska Wyższa Szkoła Prawa i Administracji. Funkcję kanclerza, czyli osoby odpowiedzialnej za wszystkie decyzje finansowe i gospodarcze szkoły, zarezerwował dla siebie Czajka. W szkole wykładają zaś takie znakomitości, jak Ryszard Kalisz, Józef Oleksy czy Jerzy Jaskiernia. Studenci mają zaś możliwość odbywania praktyk w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i Ministerstwie Sprawiedliwości.
Autor: Edyta Żemła
Super Express / www.superexpress.pl /
|
|
| |
|
|
|
 |
 |
 |
 |
|
|
|
|
 |
|
|